Przystanek na kawę - chwila oddechu i mnóstwo dobrej energii
Rozgrzewająca, zimowa herbata, dawka aromatycznej kofeiny, pyszne cynamonki, rozmowy o wszystkim i niczym, czyli po prostu chwila wytchnienia od codziennej bieganiny – 17 grudnia br. Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu zaprosił swoich pasażerów i wszystkich chętnych na „Przystanek na kawę z dobrą energią”. Klimatyczną kawiarnię zorganizowano w elektrycznym autobusie – jednym z czterdziestu zakupionych dla torunian dzięki unijnemu wsparciu.
Nowy, elektryczny autobus, zamieniony na kilka godzin w kawiarnię, stanął w zatoce Kiss&Ride na al. Solidarności. Wewnątrz można było skosztować aromatycznej kawy, zimowej herbaty i smacznych cynamonek. Oczywiście za darmo. A ponieważ grudzień nie rozpieszcza – ani pogodą, ani tempem życia w gorączce przedświątecznych przygotowań - „Przystanek na kawę z dobrą energią” okazał się strzałem w dziesiątkę. Można się w nim było rozgrzać, posilić i – co najważniejsze – złapać chwilę oddechu i porozmawiać.
Rozmowy toczyły się same: o codziennych radościach i troskach, ukochanych wnukach, świątecznych przygotowaniach, planach na wigilię i sylwestra, prezentach, przyszłych studiach, a także toruńskiej komunikacji miejskiej. Pracownicy MZK opowiadali o kierunku zmian w toruńskim publicznym transporcie zbiorowym, o kolejnych pojazdach, które już wkrótce wyjadą na ulice miasta, i o tym, jak unijne wsparcie realnie przekłada się na komfort codziennych podróży.
- Super pomysł z tym „Przystankiem na kawę”. Właśnie odprowadziłam córkę na zajęcia i mam godzinkę czasu dla siebie. Za mało, żeby wracać do domu czy jechać do galerii na zakupy, a za dużo, żeby przy tej pogodzie spacerować, więc chętnie korzystam z zaproszenia. Cynamonki są naprawdę rewelacyjne – zachwala młoda kobieta. – Ale najważniejsze, ze mogłam chociaż na moment przysiąść w tej codziennej gonitwie. Tak zwyczajnie, do kawiarni, bym nie poszła, bo szkoda by mi było czasu, a tu – jakoś samo tak wyszło.
- Jestem od lat na emeryturze, mąż nie żyje, pieniędzy za wiele nie mam, więc nie pamiętam już, kiedy byłam w kawiarni na kawce i ciastku. A za młodu się chodziło – wspomina starsza pani. – Tu mogę sobie przypomnieć, jak to było. No i przy okazji porozmawiać, bo w domu nie ma do kogo ust otworzyć, a sąsiedzi zabiegani, nie mają czasu na pogawędki. A tu miło, ciepło, pysznie i tyle życzliwych osób. Uśmiechają się, zagadują, życzą smacznego.
18-letnia Irma cieszy się nie tylko z pysznej kawy. Dzięki „Przystankowi” wie już, co kupić w prezencie mamie i cioci. – Tyle się zastanawiałam i nic, a tu dwie panie sobie pokazywały, co kupiły. Podpatrzyłam, podpytałam, gdzie i za ile, i zaraz idę też kupić. Przy okazji pani pochwaliła moją fryzurę i opowiadała o swoich dzieciach – jakie są, co porabiają. Nie wykluczam, że wybiorę taki sam kierunek studiów, jak syn tej pani. Nawet nie myślałam, że tyle dobrego się tu wydarzy. Musicie częściej organizować takie akcje, bo korzyści, jak widać po mnie, może być mnóstwo – mówi nastolatka.
„Przystanek na kawę” został zrealizowany w ramach promocji projektów: „Zakup autobusów zeroemisyjnych wraz z dostawą i integracją infrastruktury do ładowania związanych z zakupem autobusów elektrycznych” współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021-2027 oraz „Zakup autobusów zeroemisyjnych wraz z niezbędną infrastruktura do ładowania – etap III” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
#FunduszeEuropejskie
#FunduszeUE
#KorzyściDlaCiebie
#NextGenerationEU
